Google usunęło rekordową ilość reklam ze swojego systemu w 2016 roku

Reklamowy program partnerski Google jest chyba najlepiej znanym na świecie systemem, który każdego roku generuje ogromne przychody obu stronom, a więc zarówno reklamodawcom, jak i osobom, które takie reklamy umieszczają na swoich stronach. Wartość tego rynku jest potężna, a do tego warto wiedzieć o tym, że to właśnie dochody z reklam stanowią lwią część corocznego budżetu Google. Ostatnio jednak firma zaprezentowała swój raport reklamowy za rok 2016. Wynika z niego, że w tamtym roku z sieci zostało usuniętych ponad 1.7 miliarda reklam na różnych stronach internetowych, blogach i w wielu innych miejscach. Czy jest to dużo? Biorąc pod uwagę poprzednie dane, zdecydowanie tak. W roku 2015 usunięto 780 milionów takich reklam, w 2014 524 miliony, a na przykład w roku 2012 tylko 220 milionów. Chodzi tutaj oczywiście o reklamy niespełniające założeń regulaminu Google, zarówno pod kątem reklamowania tego co zakazane, jak i formy prezentacji takich reklam przez właścicieli stron. Te dane pokazują, jak bardzo rośnie skala niechcianych reklam w ostatnim czasie. Google jednocześnie jednak informuje, że ten potężny skok związany jest w dużej mierze ze zmianą regulaminu usług reklamowych.

Google coraz bardziej przykłada się do „czystości” systemu reklamowego

Ponieważ reklamy są głównym źródłem dochodu Google to nie ma co dziwić się temu, że firma poświęca tematowi mnóstwo czasu i stara się dążyć do ideału. Z jednej strony pojawiają się coraz to nowocześniejsze skrypty, których celem jest jak najlepsze dopasowanie wyświetlanych reklam do preferencji danego użytkownika internetu, ale z drugiej strony firma bardzo poważnie zaczęła traktować kwestię jakości tych reklam, stąd takie właśnie czystki.

Google przede wszystkim informuje, że duża liczba wycofanych reklam wiąże się z dodaniem do regulaminu nowych wyjątków. Poprzez system nie mogą reklamować się na przykład firmy oferujące chwilówki, ale wyłączone są także reklamy budzące kontrowersje, na przykład „magiczne tabletki na porost włosów”. Spora część wycofanych reklam dotyczy właśnie takich sytuacji.

Druga sprawa to sama forma wyświetlania reklam. Google coraz bardziej przykłada się do sprawdzania czy reklamy prezentowane są zgodnie z polityką firmy. Powinny być one przede wszystkim nienachalne, a do tego nie zachęcać jednoznacznie do klikania. Zabronione jest więc ukrywanie reklam w treści, co jednak już dawno zostało wyeliminowane. Popularne stało się jednak ukrywanie reklam pod linkami do ważnych newsów. Osoba taka klika temat ważnych informacji, a w rzeczywistości przekierowywana jest nieświadomie do reklamowanej strony.

Smutne jest to, że ponad 112 milionów usuniętych reklam kierowało do zainfekowanych stron. Forma reklamy była bardzo różnorodna, ale najczęściej prezentowała niezwykle atrakcyjne oferty, których kliknięcie przenosiło pod linki, z których na komputerze od razu instalowało się złośliwe oprogramowanie. Jak widać system wykorzystują też niebezpieczni przestępcy internetowi.

Nie tylko blokowanie reklam, ale i samych użytkowników

Ważne jest jednak to, że firma zajmuje się nie tylko wymazywaniem efektu problemów, ale także jego źródła. W 2016 zablokowano łącznie konta 22 użytkowników, którzy w ciągu zaledwie jednego tygodnia potrafili opublikować ponad 20 milionów zakazanych reklam. Jest to broń stosunkowo skuteczna, gdyż konta banowane są permanentnie, a założenie nowego, pod innymi danymi personalnymi, jest trudne, gdyż nie obejdzie się bez podrobionych dokumentów, a to zamyka drogę do oszustwa wielu osobom.