Internet „kosmiczny” naprawdę może stać się faktem

Choć dostęp do internetu wydaje nam się być dzisiaj bardzo swobodny to warto pamiętać jednak o tym, że nadal około połowa ludzkości tego świata wcale nie ma takich przywilejów jak my. Pomijając już dostęp chociażby do komputerów to internet do wielu rejonów świata nie dociera, a jeśli już to tylko w formie satelitarnej, która to na chwilę obecną jest niesłychanie kosztowna. Już dłuższy czas temu jednak firma SpaceX oraz Elon Musk zapowiadali stworzenie internetu kosmicznego, którego celem miałoby być oferowanie szybkich i stosunkowo tanich łącz internetowych dosłownie na całym świecie. Założeniem projektu jest wysłanie w kosmos, na okołoziemską orbitę, około 4 tysięcy malutkich satelitów, które ostatecznie miałyby opleść całą planetę i tym samym umożliwić dostęp do internetu większej grupie ludności, docelowo kolejnym 3 miliardom osób na ziemi. Projekt wydawał się niezwykle ogromny i choć możliwy, to dopiero za wiele lat. Okazuje się jednak, że kosmiczny internet może zacząć działać szybciej niż nam się to wydaje.

Są pozwolenia na wysłanie satelitów

SpaceX bardzo dynamicznie działa bowiem w kierunku stworzenia takiej kosmicznej sieci. Ostatnio Federalna Komisja Łączności wydała bowiem firmie pozwolenie na umieszczenie w przestrzeni kosmicznej dokładnie 4425 malutkich satelitów, które będą miały stworzyć wspomnianą sieć. Małe satelity będą miały znajdować się na wysokości około 1200 kilometrów nad Ziemią, a ich rozmieszczenie jest już bardzo ściśle zaplanowane. Firma może pochwalić się bardzo bogatym budżetem na wykonanie swojego projektu, gdyż jest ona obecnie warta około 10 miliardów dolarów, a swoje 3 grosze do projektu dołożyła także firma Google, która zobowiązała się przeznaczyć na wsparcie projektu dodatkowy miliard dolarów. Tym krokiem Google stało się dość istotnym udziałowcem w projekcie i bardzo możliwe, że firma będzie wykorzystywała nowy internet do własnych projektów. Według pierwszych planów kosmiczny internet ma być w zasięgu mieszkańców Ziemi już w roku 2020, a więc ledwo za trochę ponad 3 lata.

Najszybszy istniejący aktualnie internet

Nie można nie wspomnieć o tym, że ten potężny projekt stworzenia nowej sieci internetowej ma nie tylko zapewnić dostęp do sieci praktycznie wszystkim mieszkańcom planety. Okazuje się bowiem dodatkowo, że prawdopodobnie będzie to najszybszy internet, jaki w ogóle będzie dostępny. Wszystko to dzięki wykorzystaniu satelitów znajdujących się na tak dużej wysokości. Obecnie najszybszą przepustowość oferują oczywiście światłowody wkopywane w ziemię czy układane na dnach oceanów. W kosmosie realna prędkość światła jest jednak o wiele większa niż w ziemskim kablu, a wszystko to za sprawą braku jakichkolwiek zakłóceń w totalnej próżni. Można się więc spodziewać, że będzie to naprawdę szybki internet.

SpaceX mierzy dalej niż tylko w Ziemię

Okazuje się do tego, że firma oprócz projektu stworzenia nowej sieci internetowej będzie chciała także sięgać wzrokiem dalej, a konkretnej na czerwoną planetę, czyli na Marsa. Jak wiadomo są już plany stworzenia na Marsie baz, w których mieszkać mieliby ludzie. Firma SpaceX chce wspierać te poczynania ludzkości poprzez stworzenie superszybkiej sieci mającej na celu ułatwić łączenie się Ziemi z Marsem, a konkretniej z osobami, które na planecie się znajdą. W tej kwestii póki co nie ma jeszcze większych projektów, ale wiadomo, że firma będzie chciała stworzyć własną, niezależną sieć satelitów potrzebnych do takiej właśnie komunikacji.