Już tworzy się konkurencja dla satelitarnego internetu SpaceX

Jeszcze nie tak dawno temu informowaliśmy o potężnych planach firmy SpaceX, która finansowo w dużej mierze wspierana jest przez wielkiego potentata Google. Założenia firmy są dosyć proste, gdyż chce ona stworzyć globalną sieć satelitarnego internetu, do którego dostęp będzie miał każdy. Okazuje się bowiem, że w XXI wieku nadal ponad miliard ludzi na naszej planecie praktycznie nie wie czym jest internet, a o swobodnym dostępie takie osoby mogą kompletnie zapomnieć. Firma SpaceX postawiła sobie więc za cel usianie naszego nieba setkami małych satelitów, przez które sygnał internetu docierać będzie w dosłownie każde miejsce na planecie. Łącze ma być w miarę stabilne i dosyć szybkie, a niska cena powinna zapewnić dostępność do internetu kolejnym osobom.

Na horyzoncie już pojawiła się jednak konkurencja w postaci firmy OneWeb. Choć SpaceX nie zaczęła jeszcze swojej inwestycji to już rośnie nam kolejny gigant, który będzie walczył o przejęcie nieistniejącego póki co rynku. Firma OneWeb naprawdę poważnie traktuje swoje plany i można to stwierdzić chociażby po tym, że na inwestycje zostało już zgromadzonych ponad 1.2 miliarda dolarów. Wszystko to stało się za sprawą podłączenia się do projektu firmy SoftBank, który zajmuje 3 miejsce w Japonii pośród giełdowych gigantów. To właśnie SoftBank dorzucił do puli aż miliard dolarów. Pozostałe 200 milionów pochodzą od takich firm jak Coca-Cola, Echostar, Intelsat, Qualcomm czy Airbus. Znalezienie odpowiednich liczby inwestorów oznacza, że firma już wkrótce rozpocznie produkcję swoich satelitów.

Powstanie wielka fabryka małych satelitów

Na Florydzie w Exploration Park powstanie w związku z tym ogromna inwestycja w postaci fabryki, która ma zapewnić miejsce pracy ponad 3 tysiącom osób z regionu, w tym wielu specjalistom z branży informatycznej, którzy odpowiedzialni będą za tworzenie nowych satelitów. Założenie jest takie, że fabryka ma tygodniowo produkować około 15 małych satelitów, które później będą wynoszone w przestrzeń z wykorzystaniem nieistniejących jeszcze, ale intensywnie testowanych, rakiet. Pierwotnie naszą planetę ma okrążać ponad 2 tysiące małych satelitów, choć na początku projekt zakłada stworzenie ich około 700 i wysłanie w przestrzeń. Zgodnie z założeniami będzie potrzebne jeszcze wyprodukowanie małych punktów dostępu do internetu, które później sprzedawane będą osobom chcącym z sieci skorzystać. Planuje się stworzenie łącza o przepustowości około 50Mbit/s, a więc naprawdę wydajnego.

Google nie wspiera tego projektu

Jako interesującą ciekawostkę należy nieco wspomnieć o samym pomysłodawcy firmy OneWeb oraz całym projekcie stworzenia globalnego łącza internetowego, które ma być dostępne dla każdego za w miarę przystępne pieniądze. Greg Wyler, bardzo mocno zaangażowany w firmę, był wcześniej jednym z ważniejszych szefów w Google. Pomimo tego, że to właśnie on prowadzi ten projekt to sam gigant z Mount View nie wspiera tego projektu własnymi środkami finansowymi.

Projekt ma naprawdę niebagatelne znaczenie dla naszej cywilizacji. Stworzenie satelitarnego internetu za rozsądne pieniądze oznacza powstanie potężnej konkurencji dla bardziej naziemnych dostawców internetu, a to może przełożyć się nie tylko na inwestycje w nowoczesne technologie, przyspieszenie internetu i zwiększenie jego przepustowości, ale także na ceny usług, które niestety w wielu krajach nie są tak niskie jak może się nam to wydawać.